Witam Was Kochane!;)
Troszkę Nas tutaj nie było.. prawie miesiąc, ale ten czas tak szybko leci- wykorzystuję każdą chwilę z małą Naszą- jest cudowna, za 10 dni skończy 3 miesiąc- ten czas leci;)
Uśmiecha się już tak często, że nie mogę się napatrzeć na ten widok;)
Jest coraz bardziej zaciekawiona wszystkim - rozgląda się, chce zmieniać pozycje;)
Głuży cały czas- najlepiej jak ją naśladuje wtedy jest jeszcze bardziej rozbawiona- i tak ładnie sobie rozmawiamy;)
Teraz już mamy w miarę wieczory ułożone- ostatni posiłek malutka je około 20- wtedy usypiam ją i układam do Nas do łóżka- my mniej więcej wtedy oglądamy jakiś film- z 2 razy się wybudzi do 22 i popłacze, ale potem już śpi do prawie 4 - karmię ją i śpi dalej do około 8-9, więc noce moim zdaniem są super i oby tak się utrzymało.;) Chociaż był okres , że ostatni posiłek jadła o 22 i wtedy spała nawet do 6, ale teraz wieczorem jest bardziej zmęczona i szybciej zasypia..;) Widocznie bardziej ją wymęczam w ciągu dnia hehe ;))
Mamy pierwsze szczepienie za sobą. Żadnej gorączki nie było, jedynie spała następnego dnia dłużej i taka senna była... Ale wzięliśmy to na NFZ 3 wkłucia- teraz chyba będę brała płatne, bo prawie płakałam tam z nią - te 3 wkłucia to jakiś obłęd... Te szczepienia kwestia sporna.. myślę nad tym ciągle. Rozmawiałam z zaufaną Panią co pracuje na przychodni i z pediatrą, ale i tak męczy mnie ten temat.
Ważne, że malutka dobrze to przeszła.;)
Na kolkę podawaliśmy espumisan 100 - teraz mam infacol- dzisiaj przyszło zamówienie z apteki gemini - najlepsza moim zdaniem;) Ale czekamy też na niemieckie Sab Simplex, ale mimo wszystko jest znacznie lepiej, malutka jest spokojniejsza, teraz już myślę, że nauczyłyśmy się ze sobą współpracować..:)
Wczoraj ważyłam moją- byłam w szoku hehe ;D
19 stycznia byłyśmy na szczepieniu i ważyła 5,2kg.. niecałe dwa tygodnie minęły a ona ma na wadze 5,7 kg hehe ;) Rośnie w oczach.;) Powiem Wam, że już sporo ciuszków muszę się pozbyć.. niektóre komplety na 62 cm są jej za małe, bo ma moim zdaniem długie nogi i te wszystkie śpiochy, półśpiochy mają na krótkie nóżki chyba hehe;) ubieram jej komplecik na 68 i jest idealny w nogach.. Ale uwielbiamy nosić body z krótkim rękawem, jakieś legginsy i bluzeczka z długim rękawem plus skarpetki albo rajstopki- to nasz ulubiony zestaw;)) hehe
Dlatego ostatnio znowu zamówiłam paczkę 6 par legginsów z allegro- fajne te paczki gdzie są same legginsy albo same bluzki;) Ostatnio tylko takie przeglądam ;)
Dzisiaj Was poodwiedzam, bo już się stęskniłam za Wami.;))
Pozdrawiam - buziaki dla Was;*
![]() |
To było w sylwester- w domku oczywiście;) |
![]() |
To jedyny raz kiedy zasnęła ze smoczkiem- dalej nie chce uzywać smoczka;) |
![]() |
A to wczoraj- lubi leżeć na brzuszku ;)) |
![]() |
Oczka po tacie- aa szkoda- mamusia tak liczyła, że coś po mamie będzie;)) |
Nasza Wiktoria ma 2 tygodnie i ciesze się budzi co 3h bo czasami całą noc nie śpi, tak nam daje popalić ;)
OdpowiedzUsuńprześliczna :) rośnie w oczach :))
OdpowiedzUsuńŚliczna jest :)
OdpowiedzUsuńSłodziak :) długo Was nie było, i córa się zmieniła.
OdpowiedzUsuńNo proszę jaka panna! :) Jejku, jakie piękne noce... Karmisz piersią czy mm? Ja piersią i ogólnie to widzę same zalety oprócz tej jednej - że na krócej starczy :-]
OdpowiedzUsuńAle czas leci :)
OdpowiedzUsuńJaka ona jest słodziutka ;D
OdpowiedzUsuńCudna:) Nasze noce też fajne. TEŻ szczepimy tymi z NFZ i nie dzieje sie nic.
OdpowiedzUsuńCudna Kruszynka :):):)
OdpowiedzUsuńFajnie, że jesteś :)
Uściski dla Was Dziewczyny :*
duża dziewczyna już, szczepienia masakra sama przechodziłąm przez te dylematy. Nocki masz naprawde super, nie chce Cie straszyć ale nasze nocki też były takie super ale skończyło się po 4 miesiącu. Oczywiście życze żeby tak zostało na zawsze żeby ślicznie spała :) a z tym wyglądem to nie jest nic przesądzone, dzieciaczki zmeniają się z dnia na dzień i za miesiąc zobaczysz jak się zmieniła, pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńŚliczna Maleńka! :)
OdpowiedzUsuńCudowna :) p.s. Nasz syn, od wyjścia ze szpitala smoczka użył z 3 razy - od zawsze wolał palce. Nigdy więc nie było problemu ze smoczek wypadł i się dziecko obudziło!!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKochana, gratuluje Ci slicznej coreczki! :)
OdpowiedzUsuńhttp://wzloty-i-upadki-mlodej-dzierlatki.blogspot.co.uk/
Śliczna i taka już duża :) Promieniejesz przy córci!
OdpowiedzUsuńPóźniej już jest mniej szczepionek. Ja też przeżywałam jak ją kłuli. Niedawno miała na rok już jedno tylko i nawet się nie skrzywiła :)
OdpowiedzUsuńMi każdy odradzał skojarzone. A sama czytałam opinie i stwierdziłam, że lepiej niech kłują 3 razy niz potem całe życie będę żalowała. Chwila i dziecko zapomina...
Mojej znajomej z rodziny 2 miesiące temu szczepili synka. Pierwsze szczepienia NFZ, potem już wzięli skojarzone. Dziecko trafiło do szpitala z drgawkami, dziś chłopczyk jest inny jak mówią. Przestał się uśmiechać...
Ja wolałam nie ryzykować.
Cudna jest.
OdpowiedzUsuńJa wykupywałam te droższe szczepinki 3 w 1.Jedno kucie i po sprawie i oczywiście zero jakich kolwiek dolegliwości po szczepiennych.
Ślicznie razem wyglądacie
OdpowiedzUsuńDwie cudowne zadowolone kobietki - super widok! :)
OdpowiedzUsuń